Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Po ludziach ptaki

Treść

Czternaście z dwudziestu ośmiu gołębi wysłanych na wystawę do Katowic wróciło do właścicieli. Po tragedii ludzkiej przyszła pora na liczenie szkód wśród bohaterów katowickich targów.

Ks. Józef Słaby z Bystrej pod Gorlicami nie może się wciąż doczekać gołębicy - absolutnego championa w klasie standard sport w Polsce. Zwycięsko uczestniczyła w dwóch olimpiadach, szykowana była na trzecią, jako faworytka. Na katowickich targach, kilka godzin przed katastrofą, została ogłoszona zwyciężczynią w swojej klasie. Na pociechę wrócił księdzu gołąb, który zajął dziesiąte miejsce.

- Policzyliśmy straty. W porównaniu z innymi okręgami, nasz wyszedł obronną ręką. Wróciła połowa ptaków. Są takie okręgi, z których pod gruzami zginęły wszystkie ptaki - powiedział nam Mieczysław Gwiżdż, prezes zarządu okręgu Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych w Nowym Sączu. - Ptak potrafi przeżyć bez wody i pokarmu na mrozie nawet tydzień, więc wciąż mamy nadzieję, że jeszcze któryś się odnajdzie. Mogły przeżyć pod gruzami, a teraz właśnie mają zacząć je rozgrzebywać ciężkim sprzętem i rozbierać halę. (WCH)

"Dziennik Polski" 2005-02-03

Autor: mj