Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Paczki zamiast wakacji

Treść

Trudności ze znalezieniem rodzin gotowych przyjąć dzieci z miejscowości Lachowicze na Białorusi sprawiły, że w tym roku trzeba było zrezygnować z organizowania ich wakacyjnego pobytu w Gorlicach. Potrzebowano 30 rodzin deklarujących chęć goszczenia w swoich domach białoruskich dzieci, a zgłosiło się tylko 20. W tej sytuacji podjęto decyzję o odwołaniu "gorlickich wakacji". Nikt nie chciał dokonywać swoistej selekcji, wyznaczając osoby, które nie mogą przyjechać, bo zabrakło dla nich miejsca u rodzin. Jan Kuk, dyrektor Wielofunkcyjnej Placówki Opiekuńczo Wychowawczej "Razem" w Gorlicach, która była współorganizatorem wakacyjnego pobytu młodych Białorusinów w mieście, zapewnia jednak, że dzieci otrzymają zadośćuczynienie w postaci bogatych paczek. - Zgromadziliśmy sporo pieniędzy, przygotowując się do przyjęcia tych gości - mówi Jan Kuk. - Ponieważ do przyjazdu nie dojdzie, to fundusze wykorzystamy na zakup paczek dla dzieci. Nie wiemy jeszcze, czy prześlemy je pocztą, czy też zorganizujemy transport do Lachowicz, ale podarunki na pewno trafią pod właściwy adres. Białoruskie dzieci miały spędzić w Gorlicach 12 dni. Zaplanowano dla nich wiele atrakcji, w tym wyjazdy do Krakowa, Wadowic i Częstochowy. Gościom zza wschodniej granicy zależało bowiem przede wszystkim na odwiedzeniu miejsc, które były bliskie sercu Jana Pawła II. Przypomnijmy, że Gorlice już dwukrotnie gościły dzieci z miejscowości Lachowicze. W poprzednich latach były to dwie grupy, każda po 30 osób. Na pomysł organizowania polskich wakacji dla swoich najmłodszych parafian wpadł ks. Stefan Maleńki, który został proboszczem w Lachowiczach. W finansowaniu atrakcji dla gości pomagało m. in. Stowarzyszenie Wspólnota Polska, zaś placówka "Razem" (dawny dom dziecka przy ul. Skrzyńskich) pełniła rolę logistycznego zaplecza dla obu grup. (SZEL) "Dziennik Polski" 12.07.07

Autor: aw