Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Maluch jak kombajn

Treść

Pościg za pijanym kierowcą
W polu owsa zakończył jazdę nietrzeźwy kierowca fiata 126p, którego przez ponad 20 minut ścigali policjanci. 21-letni mieszkaniec powiatu gorlickiego nie zatrzymał się do rutynowej kontroli drogowej.

W sobotnią noc gorliccy policjanci prowadzili wzmożone kontrole na drogach. Ich efektem było zatrzymanie sześciu prowadzących, którzy wsiedli do samochodów po wypiciu alkoholu. Nie wszyscy jednak stosowali się do policyjnych poleceń.

- Przykładem jest 21-letni kierowca malucha, który w ogóle nie zareagował na sygnał policjanta, by się zatrzymał - powiedział wczoraj "Dziennikowi" asp. Daniel Myśliwy z gorlickiej policji. - Jadąc środkiem drogi na odcinku od Gorlic do Szalowej uniemożliwiał policjantom wyprzedzenie radiowozem. W Szalowej samochód skręcił w polną drogę. Dalszy pościg prowadzony był przez drogi gruntowe, potoki oraz pola uprawne. Prowadzący malucha jechał po nich z prędkością od 60 do 80 km na godzinę. Pościg trwał ponad 20 minut. Samochód zatrzymany został dopiero w środku jednego z pól owsa. W aucie znajdowały się trzy osoby. Kierowca był pijany.

Jak się później okazało, nie posiadał również prawa jazdy. Trafił do Policyjnej Izby Zatrzymań. Samochód, którym uciekał, zabezpieczono na poczet przyszłej kary.

(MIGA)


"Dziennik Polski" 2006-07-18

Autor: ea